<title_newspaper="Trybuna Ludu"> 
<title_article=Przykad doktora Mariana D.> 
<author_1=Krystyna Dbrowska> 
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press> 
<year="1952">
<month="10">
<date=1952-10-15>
<period=d> 
<status=1_obieg>
<support=paper>
Pierwszym lokatorem, ktrego odwiedzilimy w domu przy ul. Polnej by lekarz  doktr Marian D. Gdy zadzwonilimy on sam otworzy nam drzwi.
Jestemy agitatorami... wyjaniam. Doktr umiechn si: Prosz do rodka...
Zaczlimy rozmawia. Gdy odpady pierwsze opory i rozmowa rozwina si na dobre, doktr powiedzia:
 Mwicie, e najlepszym argumentem, najlepsz propagand za Polsk Ludow s fakty. Zgadzam si z wami.
Niezbita wymowa tych faktw przekonaa i pozyskaa wielu, bardzo wielu ludzi w naszym kraju. Po c daleko szuka  wemy chociaby przykad mego wasnego ycia.
Prosilimy, by nam opowiedzia o sobie. Zgodzi si.
Pocztek opowieci
Signijmy  zacz sw opowie  do czasw przedwojennych...
Przed wojn mao interesowa si yciem kraju, jego sytuacj polityczn i spoeczn. Gdy zagadywano go, czy nie widzi waciwie, jak le si dzieje w pastwie duskim, zatyka uszy i guszy wasne wtpliwoci tani i krtkowzroczn formuk, e polityka go nie obchodzi.
Przed samym wybuchem wojny dr Marian zrobi absolutorium i zaraz potem zosta powoany na front, skd dosta si do oflagu.
 W oflagu  opowiada dalej  mylaem tylko o jednym. Nie marnowa czasu i uczy si, eby po wojnie mc zosta dobrym lekarzem. Jako zdobywaem ksiki... Pracowaem ile si dao. Praktyk odbywaem w szpitalu obozowym.
Izolowa si od wszystkiego, co zmuszao do mylenia i przewartociowania zastarzaych pogldw. Czasem tylko warstw jego wewntrznej izolacji przebijay wiadomoci o udanym nalocie na Berlin czy desancie we Francji.
O Stalingradzie wola nie wiedzie. Ba si wszystkiego, co nis ze sob socjalizm. Czeka na wyzwolenie z obozu. Czeka na wyjazd na dalsze studia do Szwecji.
Po wojnie stao si inaczej ni sobie dr Marian wyobraa.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1>
</title_article> 
</title_newspaper>









